About me / O mnie

PL. Text w jezyku polskim ponizej.

ENG. To write a section „About me” is always the most difficult part. As what one can write about him/herself…?

Where to start? … I love to travel, to meet new people and to get them know, to take time for a slow walk along narrow streets of old towns and to have a coffee watching people „running” their normal lives… I do it as well while back to work, however not when I travel. The religions, traditions and cultures in fascinating way influence people lives and discovering them is an amzing adventure. I belive in people being good inside, sometimes grumpy, tired and sour but watch when they smile! It’s like a sunshine from inside the creation! Everyone looks beautiful when smiling!

Nature… nature is something I need for living. It calms me down, washes away stress and tiredness, brings back peace and positive thoughts. Even rain in a green forest, empty beach or majestic mountains is not that bad as in a grey concete city… It can be even very nice if you breath in the humid, windy, fresh air which cleans out the lungs and the mind. Or when you watch it hidden in the safe arms of a cosy sofa somewhere with a view to green fields with a hot cup of chocolate and good book in your hand!

In these moments on a sunny beach, in the mountains or on empty trucks I feel my soul smiling too and it is when I grab my camera to take pictures. These moments remind me afterwards all the good sides of life I have a chance to experience. Have a look – maybe you will find some positive flash in there too!

 

PL. Drogi Gościu, Serdecznie witam na stronie poświęconej moim małym i większym podróżom. Wyposażona w dobry humor, garść przydatnych informacji i aparat fotograficznystaram sie zbierac  okruchy życia, krajobrazy, ludzkie twarze, zapachy, smaki i dźwięki z różnych stron świata do mojej osobistej kolekcji.

Za wyborem celu podróży nie kryje się żadna reguła. Zazwyczaj decyduje los, zbieg korzystnych okoliczności albo po prostu potrzeba „przewietrzenia się” i „rozprostowania kości”. Bo najlepiej czuję się z wiernym plecakiem na plecach w drodze na dworzec, lotnisko, czy punkt zborny z przyjaciółmi. To tu zaczyna się przygoda i wtedy naprawdę czuję, że żyję.

Na miejscu, u celu podróży jest tyle do zobaczenia i doświadczenia… Najlepiej oczywiście w towarzystwie miejscowych przyjaciół rozsianych po całym świecie. W przypadku braku takowych zaraz znajdują się nowi i wszystko się świetnie układa. Tylko czas jakoś tak nieubłaganie upływa…

I czy się wyjeżdża daleko czy blisko jakoś tak, zanim się człowiek obejrzy już czas wracać z głową pełną wrażeń, plecakiem pamiątek i prezentów dla najbliższych i aparatem z setkami, jeśli nie tysiącami zdjęć. Do późniejszego posegregowania i selekcji. Uff. Jak ciężkie to zadanie, z tysiąca zdjęć związanych każde inną opowieścią wybrać kilkanaście, wie pewnie niejeden z Was?

Na tej stronie zawarłam zaledwie mały wycinek moich fotograficznych wspomnień z podróży i krótszych wyjazdów. Zapraszam do oglądania zdjęć!